Witajcie, dziś będzie krótko. Dawno nie pisałam ale dopadła mnie grypa żołądkowa i przez ostatni czas leżałam plackiem w łóżko i nie miałam siły na nic. A jak włączyłam kompa to oczy tak piekły, że szok;/ No ale dziś się czuje zdecydowanie lepiej i dlatego muszę się wziąć do roboty. W domu roboty jest mnóstwo jak sami z resztą wiecie i samo oczywiście się nie zrobi a szkoda:) Ale znalazłam chwile na zrobienie czegoś o czym dowiecie się może jutro w zależności od tego ile bd schło:P:P
Tymczasem dzisiaj prezentuję Wam moją osłonkę na doniczkę. Zrobioną w ekspresowym tępię ponieważ miała być na prezent. Oto i ona: